Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Moderator: mikey
-
Coin
- Posty: 398
- Rejestracja: 19 maja 2008, 17:17
- Rola: Konsultant CDN XL
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Kiedyś należało dokupić teraz nie.
Administracja w cenie za licencję 600 zł zawiera: Definiowanie Interfejsu.
źródło: http://www.comarch.pl/pl/industries/smb ... _xl/cennik
Administracja w cenie za licencję 600 zł zawiera: Definiowanie Interfejsu.
źródło: http://www.comarch.pl/pl/industries/smb ... _xl/cennik
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Dla mnie osobiście to też bardzo dziwny temat dlaczego tak kiepski system ma tak dużą sprzedaż na rynku krajowym. System tak prymitywny, że aż boli, ergonomicznie w czasach "wczesnego Gierka", usiany błędami i niedoróbkami przyprawiającymi o ból głowy użytkowników i administratorów sprzedaje się jak "ciepłe bułeczki" wg informacji producenta.
W mojej opinii system jest napisany w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej i stworzony jedynie w celu rejestracji dokumentów, a to trochę za mało jak na system określany mianem "systemu ERP".
Aktualnie od systemów tej klasy oczekuje się sprawozdawczości zarządczej, a nie urzędowej, co przyświecało niestety programom tworzonym w czasach początków tego systemu.
Każda zmiana wersji systemu to konieczność przetestowania nie tylko dodanej czy zmienionej funkcjonalności, ale dokładnie całego obszaru funkcjonalności używanego w firmie, bo nigdy nie wiadomo co zostało zepsute i w którym obszarze funkcjonalnym systemu.
Czasem mam wrażenie, że w informacjach o zmianach publikowanych do nowej wersji zostało napisane tylko to, co udało się ODKRYĆ (nie mylić z WALIDACJĄ
) testerom producenta, a nie to co było zamierzone lub napisane zgodnie z założeniami. Reszta niechcianych zmian jest pozostawiana do odkrycia partnerom i użytkownikom systemu, którzy na koniec zostawiani są z problemami niedoróbek do następnej wersji.
Przecież to nie programiści i konsultanci producenta pracują na co dzień z tym systemem w rzeczywistości gospodarczej, gdzie płaci się słono za czas poświęcony na obejście nowych błędów, a za aktualizacje i błędy i tak płaci tylko klient...
W mojej opinii system jest napisany w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej i stworzony jedynie w celu rejestracji dokumentów, a to trochę za mało jak na system określany mianem "systemu ERP".
Aktualnie od systemów tej klasy oczekuje się sprawozdawczości zarządczej, a nie urzędowej, co przyświecało niestety programom tworzonym w czasach początków tego systemu.
Każda zmiana wersji systemu to konieczność przetestowania nie tylko dodanej czy zmienionej funkcjonalności, ale dokładnie całego obszaru funkcjonalności używanego w firmie, bo nigdy nie wiadomo co zostało zepsute i w którym obszarze funkcjonalnym systemu.
Czasem mam wrażenie, że w informacjach o zmianach publikowanych do nowej wersji zostało napisane tylko to, co udało się ODKRYĆ (nie mylić z WALIDACJĄ
Przecież to nie programiści i konsultanci producenta pracują na co dzień z tym systemem w rzeczywistości gospodarczej, gdzie płaci się słono za czas poświęcony na obejście nowych błędów, a za aktualizacje i błędy i tak płaci tylko klient...
macz
- glaz
- Posty: 380
- Rejestracja: 23 lip 2008, 23:46
- Rola: Administrator CDN XL
- Wersja: 2023
- Lokalizacja: Kraków
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
No coś Ty. Nie słyszałeś nigdy gadki przedwdrożeniowej handlowców z C. ? Na tym systemie w wersji 3.0 "dało się wszystko" - cytata ze spotkania referencyjnego z potencjalnym klientem z branży spożywczej. Fakt, że system w ogóle nie dawał nawet szkieletu do obsługi i zarządzania terminów ważności dla produktów spożywczych był dla nich jeszcze jednym argumentem "za"MaCz pisze:Dla mnie osobiście to też bardzo dziwny temat dlaczego tak kiepski system ma tak dużą sprzedaż na rynku krajowym. System tak prymitywny, że aż boli, ergonomicznie w czasach "wczesnego Gierka", usiany błędami i niedoróbkami przyprawiającymi o ból głowy użytkowników i administratorów sprzedaje się jak "ciepłe bułeczki" wg informacji producenta.
Marketing rządzi.
To IMO wiesz więcej niż ludzie startujący na początku projektu CDN XL. Serio. Z tego co wiem cel jaki przyświecał programistom i nieszczęśnikom wdrażającym pierwsze wersje był bardziej prozaiczny: "żeby nie działało jak najmniej". Na dywagacje o modelu sprawozdawczości chyba nie mieli czasu. Zwłaszcza po tym jak po korekcie FS oryginalny dokument renumerował się i lądował z tą samą datą co korekta. Autentyk z którejś kompilacji wersji 1.05MaCz pisze:W mojej opinii system jest napisany w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej i stworzony jedynie w celu rejestracji dokumentów, a to trochę za mało jak na system określany mianem "systemu ERP".
Aktualnie od systemów tej klasy oczekuje się sprawozdawczości zarządczej, a nie urzędowej, co przyświecało niestety programom tworzonym w czasach początków tego systemu.
Święte słowa.MaCz pisze:Każda zmiana wersji systemu to konieczność przetestowania nie tylko dodanej czy zmienionej funkcjonalności, ale dokładnie całego obszaru funkcjonalności używanego w firmie, bo nigdy nie wiadomo co zostało zepsute i w którym obszarze funkcjonalnym systemu.
Czasem mam wrażenie, że w informacjach o zmianach publikowanych do nowej wersji zostało napisane tylko to, co udało się ODKRYĆ (nie mylić z WALIDACJĄ) testerom producenta, a nie to co było zamierzone lub napisane zgodnie z założeniami. Reszta niechcianych zmian jest pozostawiana do odkrycia partnerom i użytkownikom systemu, którzy na koniec zostawiani są z problemami niedoróbek do następnej wersji.
Przecież to nie programiści i konsultanci producenta pracują na co dzień z tym systemem w rzeczywistości gospodarczej, gdzie płaci się słono za czas poświęcony na obejście nowych błędów, a za aktualizacje i błędy i tak płaci tylko klient...
Co do testowania na kliencie: u mnie to nie przeświadczenie, a pewnik. I tak od prawie 10 lat.
Bez HR2 do wdrożenia nie przystąp
Chyba wrzucę powyższe do sig-a
! (CDN XL and ERP XL) = ?
-
Kyniu
- Posty: 417
- Rejestracja: 21 mar 2008, 10:10
- Rola: Administrator CDN XL
- Lokalizacja: Świętokrzyskie, Kielce
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Ależ odpowiedź jest bardzo prosta. Poniekąd również brutalna. A brzmi ona "bo i tak jest to najlepsze co jest na rynku w tych pieniądzach". Okrutne, przerażające ale prawdziwe.MaCz pisze:Dla mnie osobiście to też bardzo dziwny temat dlaczego tak kiepski system ma tak dużą sprzedaż na rynku krajowym. System tak prymitywny, że aż boli, ergonomicznie w czasach "wczesnego Gierka", usiany błędami i niedoróbkami przyprawiającymi o ból głowy użytkowników i administratorów sprzedaje się jak "ciepłe bułeczki" wg informacji producenta.
Kyniu
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Hmm... najlepsze w tych pieniądzach... jeśli mówimy o kosztach zakupu samych licencji - zgoda.
Tyle, że system trzeba obsługiwać, nadzorować no i w tym przypadku aktualizować wersje, bo w kolejnych wersjach jest masa nieergonomicznych błędów podnoszących niepotrzebnie koszty obsługi. Jeśli doliczysz koszty nieergonomicznej pracy ludzi, koszty administracji, koszty przetestowania każdej nowej wersji, koszty obejścia każdego nowego błędu, koszty zniechęcenia i irytacji ludzi i koszty konieczności pracy w innych systemach pobocznych typu MS Office, bo ten system pewnej funkcjonalności po prostu nie ma, to obraz staje się zgoła inny. Okazuje się znowu, że "tanie i dobre to jest wino, bo jest dobre i tanie", ale w tym przypadku "tanie" na pewno dobre nie jest, a nie jest też i tanie.
Koszty bieżące obsługi tego systemu to koszty nieskończone, nieskalowalne i nieprzewidywalne, podczas gdy koszt zakupu licencji zachodniego systemu ERP i jego obsługi to koszty stałe, skończone i przewidywalne. Znam firmy pracujące na zachodnich systemach ERP w wersjach sprzed kilku lat i ani im w głowie przejście na nową wersję (chociaż jest), skoro ta co jej używają jest dobra, niezawodna i skalowalna, a obsługa polega na zarządzaniu uprawnieniami użytkowników (zakazy i role są dokładnie udokumentowane i wiadomo czego dotyczą na podstawie dokumentacji do systemu
) i aktualizacjach funkcjonalności zmienionej wymogami prawa. Reszta jest stała i niezmienna co ma swoje przełożenie na koszty.
I to jest faktycznie "Okrutne, przerażające ale prawdziwe"
Pozdrawiam serdecznie
Tyle, że system trzeba obsługiwać, nadzorować no i w tym przypadku aktualizować wersje, bo w kolejnych wersjach jest masa nieergonomicznych błędów podnoszących niepotrzebnie koszty obsługi. Jeśli doliczysz koszty nieergonomicznej pracy ludzi, koszty administracji, koszty przetestowania każdej nowej wersji, koszty obejścia każdego nowego błędu, koszty zniechęcenia i irytacji ludzi i koszty konieczności pracy w innych systemach pobocznych typu MS Office, bo ten system pewnej funkcjonalności po prostu nie ma, to obraz staje się zgoła inny. Okazuje się znowu, że "tanie i dobre to jest wino, bo jest dobre i tanie", ale w tym przypadku "tanie" na pewno dobre nie jest, a nie jest też i tanie.
Koszty bieżące obsługi tego systemu to koszty nieskończone, nieskalowalne i nieprzewidywalne, podczas gdy koszt zakupu licencji zachodniego systemu ERP i jego obsługi to koszty stałe, skończone i przewidywalne. Znam firmy pracujące na zachodnich systemach ERP w wersjach sprzed kilku lat i ani im w głowie przejście na nową wersję (chociaż jest), skoro ta co jej używają jest dobra, niezawodna i skalowalna, a obsługa polega na zarządzaniu uprawnieniami użytkowników (zakazy i role są dokładnie udokumentowane i wiadomo czego dotyczą na podstawie dokumentacji do systemu
I to jest faktycznie "Okrutne, przerażające ale prawdziwe"
Pozdrawiam serdecznie
macz
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
wykopałem wątek 
stoję przed podjęciem decyzji o zakupie nowego systemu,
firma handlowa, 7 osób (4 w dziale handlowym).
Obecnie pracujemy na WFMAG.
Potrzebujemy rozszerzyć funkcjonalność o crm i zautomatyzować/usprawnić kilkanaście procesów.
Pytania:
1.czy XL to będzie przerost formy nad treścią?
2.jakie mamy inne rozsądne możliwości? (zapoznałem się z ofertą rynku, SAP i MS poza zasięgiem finansowym, znane mi pudełkowe programy nie spełniają założeń)
3.czy rzeczywiście w codziennej eksploatacji XL sprawia tyle problemów?
Z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam
Paweł
stoję przed podjęciem decyzji o zakupie nowego systemu,
firma handlowa, 7 osób (4 w dziale handlowym).
Obecnie pracujemy na WFMAG.
Potrzebujemy rozszerzyć funkcjonalność o crm i zautomatyzować/usprawnić kilkanaście procesów.
Pytania:
1.czy XL to będzie przerost formy nad treścią?
2.jakie mamy inne rozsądne możliwości? (zapoznałem się z ofertą rynku, SAP i MS poza zasięgiem finansowym, znane mi pudełkowe programy nie spełniają założeń)
3.czy rzeczywiście w codziennej eksploatacji XL sprawia tyle problemów?
Z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam
Paweł
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Jeśli macie standardowe procesy handlowe i nie macie produkcji to CDNXL spełni Wasze oczekiwania.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
macz
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
Jesli macie niestandardowe procesy to tez spełni - pod warunkiem, ze zostanie dobrze wdrozony.
-
Kyniu
- Posty: 417
- Rejestracja: 21 mar 2008, 10:10
- Rola: Administrator CDN XL
- Lokalizacja: Świętokrzyskie, Kielce
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
No to ja pogłębię Twój dylemat, bo widzę że koledzy piszą, iż CDN XL jest dla Ciebie a ja powiem, że jeśli zależy Ci na funkcjonalności CRM to wywalisz XL'a po miesiącu pracy albo jeszcze szybciej.Pirx pisze:Potrzebujemy rozszerzyć funkcjonalność o crm i zautomatyzować/usprawnić kilkanaście procesów.
Kyniu
Re: Kto mi powie dlaczego XL tyle kosztuje?
jeśli chodzi o CRM w XL to rzeczywiście, słaba jest jego funkcjonalność ale nam udało się zintegrować Microsoft CRM właśnie z XL, klient ma dobrego CRM połączonego ze średnim ERP i wszyscy zadowoleni 
"Maszeruj, albo giń"