viesiek1 pisze:Pytanie pomocnicze: jest ktoś skłonny podać nazwę innego programu klasy ERP, który zna i z którym nie ma podobnych problemów?
Excel?...

A poważnie.
M$ promował swego czasu jakiś ERP byli nawet ludzie którzy to coś prezentowali. Jest na rynku trochę innych programów co prawda na pewno nie na taką skalę.
Fakt: XL nie jest dla małych firm bo to się nie opłaca. W takiej firmie musi być "gość który wie o co biega" niekoniecznie informatyk. Ważne żeby umiał przedstawić potrzeby firmy i dogadywał się z partnerem. Partner jak i każda firma istnieje po to żeby zarabiać i tu nie ma się co dziwić ze to kosztuje. Mimo to w takim świetle trudno się nie zgodzić z kol. tomekroz. Jednym słowem ktoś Wam s...zepsuł wdrożenie.
Co do licencji: Moje prywatne zdanie jest takie - to najgorszy shit na jakikolwiek trafiłem w swoim życiu. Przy naszym wdrożeniu nawet przedstawiciele C. cisnęli żeby założyć dodatkowego operatora na zamówienia i wystawiać 10-30 zamówień do bufora a potem edycję w module sprzedaży. Takie parcie było żeby produkt sprzedać, że kiedy zacząłem zadawać pytania następne spotkanie ówczesny partner zorganizował bez mojej skromnej osoby. Pół roku po wdrożeniu licencja zamówień była już potrzebna aby dodawać pozycje na zamówieniach koszt wdrożenia podskoczył o 25 licencji. Każdorazowa zmiana w licencjonowaniu nastawiona jest na to żeby ci którzy mają XL-a mogli dopłacić więcej. I to mnie bardzo denerwuje. To o czym tomekroz pisze to też jakaś paranoja jest ale C. tego nie zmieni za żadne skarby świata cóż trzeba radzić sobie inaczej.
Zgadzam się z glaz-em XL to półprodukt który jak dla mnie bez hydry, API i gościa z łbem na miejscu znającego się na programowaniu jest po prostu kiepski lub nadający się do firmy gdzie jest jeden oddział jeden magazyn i wszyscy operatorzy mogą pracować na koncie admin.
Jednak przewagą jego jest to, że tam mamy wszystko od księgowości po serwis i jest to program dla detalisty hurtownika czy producenta. Kłopot w tym, że coś co jest uniwersalne zawsze będzie ciężko dopasować idealnie do firm z których tak naprawdę każda ma swoją politykę. To kosztuje i trudno tu oczekiwać żeby wszystkim dogodzić do tego są programy dedykowane (takie też kosztują).
Mała ciekawostka: Kiedyś miałem okazję rozmawiać "z kimś w temacie" w C. Zdziwiło mnie, że byłem wypytywany o to jak działa firma o takim profilu jak nasza, bo rozmówca mój nie był studentem na 2 letniej umowie. Potem uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nikt w C nie ma bladego pojęcia jak może funkcjonować przedsiębiorstwo wieloodziałowe lub o zróżnicowanym charakterze sprzedaży/produkcji. Ktoś tam przeczytał podręcznik marketingu, handlu, ekonomii czy innej mądrej książki zapewne w wersji EN i wg tego modelu jest projektowany XL. Nikt z tamtych ludzi nie ma bladego pojęcia jak w naszym kraju funkcjonują przedsiębiorstwa produkcyjne czy też handlowe z czym się zderzają w codziennej rzeczywistości. Plus taki, że niektórzy próbują tak jak ten gość
